Osłabione ONICO Warszawa kontynuuje zwycięską passę!

W ubiegły piątek 16 lutego po dłuższej przerwie siatkarze ONICO powrócili na warszawski Torwar, aby rozegrać mecz 21. kolejki Plus Ligi. Stawiani w roli faworyta gospodarze podejmowali Dafi Społem Kielce – drużynę bijącą się o utrzymanie w tabeli. Mimo, że wyniki w tabeli wcale tego nie wskazują Kielczanie nie są wygodnym rywalem o czym boleśnie przekonali się między innym siatkarze Asseco Resovii Rzeszów przegrywając u siebie 1:3. Na domiar złego dosłownie kilka dni przed spotkaniem kontuzje wykluczyły z gry naszych zawodników: Bartosza Kwolka, Sharone’a Vernon-Evansa oraz Jana Nowakowskiego. Wobec takiej plagi, jaka dotknęła ONICO Stephane Antiga zdecydował się na wystawienie w przyjęciu Wojciecha Włodarczyka z Guilliamem Samiką oraz zmianę pozycji Jędrzeja Gruszczyńskiego z libero na przyjmującego, aby ten mógł wejść na poprawę przyjęcia.

Mecz rozpoczął się od dobrych zagrywek naszego weterana Gulliama Samiki w efekcie czego na tablicy widniał wynik 7:0. Dwa czasy wzięte przez trenera gości Dariusza Daszkiewicza nie pomogły jego zawodnikom i pierwszy set zakończył się wynikiem 25:15 dla ONICO Warszawa.

Drugą partię ponownie dobrze rozpoczęli nasi siatkarze zdobywając czteropunktową przewagę, jednak chwila dekoncentracji wystarczyła, aby dodać skrzydeł gościom. Przy dobrej dyspozycji Jakuba Wachnika nasi siatkarze mimo wyrównanej walki musieli uznać wyższość kielczan, którzy wygrali drugiego seta wynikiem 25:23.

Niespodziewanie wyrównany mecz miał zacząć się od nowa po dziesięciominutowej przerwie, która zadziałało mobilizująco na warszawian nie oddających inicjatywy w trzeciej partii. W ataku punktował Nikola Gjorgiew, a nasi zawodnicy podbijali wręcz niemożliwe piłki. Seta autową zagrywką zakończył środkowy Dafi Społem Maksima Morozau i ponownie jednosetową przewagę miało ONICO Warszawa.

Czwarty set to festiwal pomyłek w wykonaniu naszych zawodników. Nieskuteczność dopadła warszawian nie tylko w ataku, ale również w przyjęciu co spowodowało, że trener Antiga musiał sięgnąć po rezerwowych. Na boisku zameldowali się rozgrywający Jan Firlej oraz Jędrzej Gruszczyński, który zastąpił w roli przyjmującego Wojciecha Włodarczyka. Co ciekawe młody zawodnik występujący na co dzień w roli libero pozostał nawet w pierwszej linii, ale nawet tak niekonwencjonalne zmiany nie poprawiły oblicza gry ONICO. Przegrany do 15 czwarty set oznaczał decydującego o całym meczu tie-breaka i przedłużenie emocji na Torwarze.

Mimo, że nie wszystko toczyło się dotychczas po myśli warszawian to wyszli oni na ostatnią partię bardzo spokojni. Genialnymi, a wręcz profesorskimi zagraniami popisywał się Guilliame Samica, który swoim doświadczeniem obnażał słabości przeciwnika. Największy opór w drużynie gości stawiał niekwestionowany lider w tym spotkaniu Jakub Wachnik, ale we znaki wdało się zmęczenie długim meczem. W końcu mecz zakończył się atakiem Jakuba Kowalczyka po bloku i warszawianie mogli wreszcie odetchnąć.

MVP: Guillaume Samica

ONICO Warszawa – Dafi Społem Kielce 3:2
(25:15, 23:25, 25:21, 15:25, 15:10)

W obliczu kontuzji nękających zespół ONICO Warszawa piątkowy mecz nie był straconym punktem, ale ciężko wypracowanymi dwoma punktami, co cieszy podwójnie biorąc pod uwagę, że tym samym nasza drużyna przedłużyła swoją imponującą serię dwunastu ligowych zwycięstw z rzędu. Taka seria dodaje pewności siebie, szczególnie potrzebnej teraz, kiedy już w ten wtorek zmierzymy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, mistrzem polski oraz aktualnie pierwszą drużyną w tabeli Plus Ligi. Zapowiada się niezwykle ciekawy mecz obfitujący w wymianę prawdziwych, siatkarskich ciosów.

Przeżyj te emocje na żywo i przyjdź na Torwar!

Bilety do kupienia w linku: https://onicowarszawa.pl/bilety-eventim/

 fot. Jacek Wójcikowski

Jesteś dziennikarzem?

Otrzymuj powiadomienia o najnowszych informacjach dla Mediów

Subskrybuj kanał RSS

subskrybuj informacje dla mediów

Subskrybuj