Skąd wziął się sukces autogazu w Polsce?

Fotolia_14509478_Subscription_Monthly_M.jpg

Popularność gazu płynnego jako paliwa do zasilania samochodów wśród polskich kierowców to z jednej strony pochodna zachęt w postaci niższego podatku akcyzowego na to paliwo w porównaniu do diesla i benzyny, a z drugiej strony efekt relatywnie niskich cen instalacji gazowych, co przekłada się na krótki okres ich amortyzacji.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez międzynarodową organizację Liquid Gas Europe, na koniec 2017 roku po polskich drogach poruszało sie prawie 3,1 mln samochodów napędzanych gazem płynnym, co stanowiło ponad 12 proc. wszystkich pojazdów w naszym kraju i ok. 14,5 proc. spośród samochodów osobowych. Większość pojazdów napędzanych LPG stanowią samochody osobowe do użytku prywatnego lub komercyjnego, ale na rynku pojawiły się także zasilane tym paliwem autobusy. Zdecydowana większość floty pojazdów zasilanych LPG to samochody przerabiane na gaz w krajowych warsztatach, ale w ostatnich latach sprzedawano także co najmniej 10 tys. nowych pojazdów z zamontowaną fabrycznie instalacją LPG rocznie, co stanowi przeciętnie 2-3 proc. liczby rejestracji nowych samochodów w Polsce.

Jak podkreślają eksperci Liquid Gas Europe, jednym z kluczowych czynników, który sprawił, że Polska jest największym rynkiem autogazu w Unii Europejskiej i czwartym na świecie, po Korei Południowej, Turcji i Rosji, jest znacząca różnica w podatku akcyzowym pomiędzy LPG, a benzyną i olejem napędowym. Stawka akcyzy na autogaz praktycznie nie wzrosła w naszym kraju od 2005 roku i w 2017 roku wynosiła 466 zł za 1000 litrów, co oznacza, że była ponad trzykrotnie niższa niż w przypadku diesla (1459 zł/1000 litrów) i ponad trzyipółkrotnie niższa od akcyzy na benzynę (1669/1000 litrów).

Łączna wielkość podatków i danin państwowych, składających się na cenę autogazu wynosiła w 2017 roku 854 zł za 1000 litrów, wobec 2287 zł w przypadku diesla i 2528 zł w przypadku benzyny.

Zdecydowanie niższa jest też hurtowa cena tego paliwa, co w konsekwencji sprawia, że cena detaliczna autogazu w minionym roku stanowiła przeciętnie jedynie 45 proc. ceny benzyny i 47 proc. ceny ON.

Autorzy raportu Liquid Gas Europe podkreślają, że w przeciwieństwie do niektórych innych rynków, na których można było w ostatnich latach zaobserwować znaczący wzrost popularności LPG, w Polsce kierowcy nie mogą liczyć na żadne dopłaty czy subsydia od państwa w zamian za montaż instalacji gazowej czy zakup nowego auta zasilanego LPG.

Kolejnym istotnym czynnikiem, który stoi za polskim fenomenem autogazu krótki czas amortyzacji instalacji gazowej. Jej przeciętny koszt szacowany jest na 2,8 tys. zł, co przy obecnych cenach paliw oznacza, że jej montaż zwraca się już po ok. 18 tys. przejechanych kilometrów. Dla przeciętnego polskiego kierowcy oznacza to zaledwie rok eksploatacji pojazdu, a dla samochodów wykorzystywanych do celów komercyjnych znacząco mniej.

Dla samochodów z fabrycznie montowaną instalacją gazową zwrot różnica w cenie między wersją benzynową wynosi średnio 3,5 tys. zł, co oznacza, że zwrot poniesionych nakładów trwa nieco dłużej, bo wymaga przejechania ok. 22 tys. km, ale w rzeczywistości w wielu wypadkach dealerzy samochodów proponują upusty na wersje LPG praktycznie zrównujące cenę takiego samochodu z wersją benzynową.